180 g masła
200 g cukru
3 jajka
skórka z 2 cytryn
200 g posiekanej białej czekolady
200 g płatków migdałowych
375 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Masło, cukier, jajka i cytrynę utrzeć. Płatki migdałowe zarumienić na patelni i dodać razem z czekoladą do masy maślanej. Połączyć wszystkie składniki.
Na blaszce ułożyć łyżką pasy, z dużą przerwą między nimi. Mnie wyszły 3 pasy, ale spokojnie można je podzielić na 4 czy 5, bo ciasto bardzo rośnie i rozlewa się na boki. Nie ma się co tym przejmować, bo tak ma być :)
Piec 160 st. 25 - 30 minut
potem pokroić w plasterki o grubości około 1-2 cm i ułożyć je na boku.
Piec 150 st. 20 minut. W połowie pieczenia należy je przewrócić na drugi bok.
Jak wystygną schować je do słoja. Można je jeść razem z herbatą, czy poranną kawą.
Mnie wyszły jakieś takie dłuuuugie, za długie. Nie mam pojęcia ile razem ich wyszło z jednej porcji ciasta, ale zapełniłam nimi trzy duże słoiki i pudełko (na zdjęciu).
Za drugim razem wyszły nieco zgrabniejsze...
wtorek, 15 stycznia 2013
wtorek, 8 stycznia 2013
Blondies
200 białej czekolady (50 g grubo posiekać)
80 g masła
1/3 szklanki cukru
2 jajka
3/4 szklanki mąki
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1/2 szklanki obranych i grubo posiekanych migdałów
masło rozpuścić razem z czekoladą (150 g). Mąkę, cukier, sól i proszek wymieszać. Dodać jajka, ekstrakt z wanilii, rozpuszczoną czekoladę z masłem i dokładnie zmiksować. Na koniec dodać posiekaną czekoladę i migdały. Dokładnie wymieszać. Przelać do małej foremki (15x28 cm)
Piec 180 st. 25-30 minut.
Ja to ciasto robiłam w dwóch wersjach. W jednej nie dodałam 50 g połamanej czekolady i wydaje mi się, że było o niebo lepsze. W drugiej dodałam posiekaną czekoladę. Też było dobre, smakowało wszystkim, ale nie było takie puszyste. Na zdjęciu jest ta pierwsza moja wersja, tzn. bez czekolady w kawałkach.
80 g masła
1/3 szklanki cukru
2 jajka
3/4 szklanki mąki
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
1/2 szklanki obranych i grubo posiekanych migdałów
masło rozpuścić razem z czekoladą (150 g). Mąkę, cukier, sól i proszek wymieszać. Dodać jajka, ekstrakt z wanilii, rozpuszczoną czekoladę z masłem i dokładnie zmiksować. Na koniec dodać posiekaną czekoladę i migdały. Dokładnie wymieszać. Przelać do małej foremki (15x28 cm)
Piec 180 st. 25-30 minut.
Ja to ciasto robiłam w dwóch wersjach. W jednej nie dodałam 50 g połamanej czekolady i wydaje mi się, że było o niebo lepsze. W drugiej dodałam posiekaną czekoladę. Też było dobre, smakowało wszystkim, ale nie było takie puszyste. Na zdjęciu jest ta pierwsza moja wersja, tzn. bez czekolady w kawałkach.
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Deser z gruszkami
1 gruszka
1 paczka herbatników petit buerre
1/2 tabliczki czekolady gorzkiej
1/2 tabliczki czekolady mlecznej
1 i 1/2 łyżeczki cukru
50 g masła
5 łyżek mleka
6-7 aluminiowych foremek
Herbatniki pokrusz na małe kawałki, potem dodaj masło i cukier. Wszystko razem dokładnie połącz, rękoma jest najwygodniej. Ponakładaj tyle samo, do każdej foremki i "uklep".
Gruszkę obierz i pokrój na małe kawałki (wielkości orzechów laskowych). Na przygotowany spód z herbatników nałóż kawałki gruszki.
Na koniec roztop czekoladę z mlekiem w małym rondelku i polej nią gruszki.
Przed podaniem włóż na 10 minut do piekarnika, najlepiej smakują gorące.
Zdjęcie, które dodałam, zostało zrobione przed pieczeniem. Obawiałam się, że później nie zdążę i słusznie, bo od razu zostały wszystkie wchłonięte.
Ostatnio przygotowywałam ten deser z dziećmi na świetlicy, wszystkim wyszło tak, jak miało wyjść. Wydaje mi się, że można go zaliczyć do tych łatwiejszych przepisów :)
sobota, 15 grudnia 2012
Ciasteczka słoneczka
180 g masła
1/2 szklanki cukru pudru
1/4 szklanki cukru
1 jajko
skórka otarta z jednej cytryny
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka aromatu waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanki lemon curd
Masło utrzyj do białości i dodaj cukry. Cały czas miksując dodaj powoli jajko, sok z cytryny, skórkę z cytryny i aromat waniliowy. Proszek do pieczenia wymieszaj z mąką i dodaj do masy maślanej. Wszystko razem ugnieć i odstaw do lodówki na min. 1 godz.
Uformuj kuleczki, spłaszcz każda i zrób palcem wgłębienie, prawie do samej blachy. Wypełnij każde ciastko lemon curd. Piecz w temp. 180 st., około 15 minut.
Ciastka nie rosną bardzo. Wystarczy, jak zostawisz 2 cm przerwy między każdym ciastkiem na blasze.
Po upieczeniu zostaw do ostudzenia na płaskiej deseczce/blacie.
Pierwszą reakcją dzieci po spróbowaniu tych ciasteczek było "fa schifo!" (beznadzieja), ale każdy sięgnął po kolejne, kolejne itd... A potem to już zobaczyłam tylko dno pudełka. Lemon curd jest dosyć kwaśny, przy pierwszym ciasteczku można się trochę skrzywić.
1/2 szklanki cukru pudru
1/4 szklanki cukru
1 jajko
skórka otarta z jednej cytryny
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka aromatu waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanki lemon curd
Masło utrzyj do białości i dodaj cukry. Cały czas miksując dodaj powoli jajko, sok z cytryny, skórkę z cytryny i aromat waniliowy. Proszek do pieczenia wymieszaj z mąką i dodaj do masy maślanej. Wszystko razem ugnieć i odstaw do lodówki na min. 1 godz.
Uformuj kuleczki, spłaszcz każda i zrób palcem wgłębienie, prawie do samej blachy. Wypełnij każde ciastko lemon curd. Piecz w temp. 180 st., około 15 minut.
Ciastka nie rosną bardzo. Wystarczy, jak zostawisz 2 cm przerwy między każdym ciastkiem na blasze.
Po upieczeniu zostaw do ostudzenia na płaskiej deseczce/blacie.
wtorek, 11 grudnia 2012
Ciastka z M&M's
1 masło
2 szklanki mąki
1/2 proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki brązowego cukru
1 jajko
100 gorzkiej czekolady, pokrojonej
1/2 szklanki orzechów włoskich lub blaskowych (niekoniecznie)
1 paczka M&M's
Mąkę z proszkiem do pieczenia wymieszaj. Masło z cukrami utrzyj, dodaj mąkę (nie wszystko na raz) i jajko. Dokładnie wymieszaj, na koniec dodaj czekoladę i ew. orzechy. Włóż do lodówki na około godzinę.
Kulki wielkości orzecha włoskiego spłaszczaj dłonią na płaski placek. Udekoruj M&M's.
Piecz w temp. 180 st. około 10 minut, jak się zarumienią to znaczy, że możesz je wyjąć z piekarnika. Ostudź na czymś płaskim, żeby nie były powyginane :)
Jak ostatnio je robiłam wyszło mi około 50 szt. Nie przetrwały połowy dnia, chyba były smaczne... Ja przygotowałam je na radę pedagogiczną, ale myślę, że będą znakomite także dla dzieci.
Nie wiem dlaczego zdjęcie nie che mi się obrócić w lewo...
2 szklanki mąki
1/2 proszku do pieczenia
1/2 szklanki cukru
1/2 szklanki brązowego cukru
1 jajko
100 gorzkiej czekolady, pokrojonej
1/2 szklanki orzechów włoskich lub blaskowych (niekoniecznie)
1 paczka M&M's
Mąkę z proszkiem do pieczenia wymieszaj. Masło z cukrami utrzyj, dodaj mąkę (nie wszystko na raz) i jajko. Dokładnie wymieszaj, na koniec dodaj czekoladę i ew. orzechy. Włóż do lodówki na około godzinę.
Kulki wielkości orzecha włoskiego spłaszczaj dłonią na płaski placek. Udekoruj M&M's.
Piecz w temp. 180 st. około 10 minut, jak się zarumienią to znaczy, że możesz je wyjąć z piekarnika. Ostudź na czymś płaskim, żeby nie były powyginane :)
Jak ostatnio je robiłam wyszło mi około 50 szt. Nie przetrwały połowy dnia, chyba były smaczne... Ja przygotowałam je na radę pedagogiczną, ale myślę, że będą znakomite także dla dzieci.
Nie wiem dlaczego zdjęcie nie che mi się obrócić w lewo...
Subskrybuj:
Posty (Atom)